Weekendowe tłumy w rejonach górskich, zwłaszcza w Tatrach, coraz częściej kończą się pełnymi parkingami, blokadami dróg i karami dla kierowców. Problem dotyczy zarówno turystów planujących krótkie wyjścia na popularne szlaki, jak i mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy tracą dostęp do kluczowych dróg i usług. W artykule omawiamy skalę zjawiska, przyczyny, konsekwencje
